Pudding ryżowy
Przepis podpatrzony na opakowaniu ryżu, lekko zmodyfikowany ;D Jak widać, inspiracje są wszędzie.
U nas będzie z pewnością często gościł w zimowe popołudnia jako deser. Nawet mój 6letni niejadek tym razem nie marudził.
Składniki:
ugotowana 1 torebka ryżu
cukier waniliowy
około 2 szkl. mleka
pół szklanki rodzynek
pół szklanki wiórek kokosowych
3 łyżeczki cukru
1 jajko
Przygotowanie:
Ugotowany ryż (u mnie był to pozostały z obiadu) zalewamy w baniaczku mlekiem, 1-2cm powyżej ryżu. Ustawiamy na małym ogniu i gotujemy do momentu uzyskania gęstego kleiku. Należy pilnować, aby ryż się nie przypalił. W między czasie namaczamy rodzynki w wodzie.
Gdy ryż zgęstnieje dodajemy do niego oba cukry, rodzynki i wiórki. Całość mieszamy. Następnie dodajemy roztrzepane jajko. Całość gotujemy jeszcze 2-3 minuty na bardzo małym ogniu.
Gotowy pudding przekładamy do miseczek (wychodzą 3 średniej wielkości porcje). Można udekorować go dżemem, czekoladą czy rodzynkami.
Smacznego :)



Komentarze
Prześlij komentarz